Pewnego wiosennego dnia pojechaliśmy z rodziną na wystawę rolniczą do Szepietowa.Oglądaliśmy kwiaty i
wśródnich nich zobaczyłam purpurową hortensję,która mnie zauroczyła swym pięknem.Kupiłam hortensję i
przywiozłam ją do domu.Nie bardzo wiedziałam gdzie i jak ją posadzić żeby dobrze rosła i pięknie kwitła.
Wykopałam dołek większy od doniczki w której ona rosła,przyniosłam ziemi z kompostownika,posadzi-
łam moją piękną hortensję i dobrze ją podlałam.Z lasu przyniosłam igliwia którym wyściółkowałam glebę wokół posadzonej hortensji.
Popełniłam błąd wybierając stanowisko nasłocznione,gdyż póżniej dowiedziałam się,że hortensje należy
sadzić w półcieniu,najlepiej od strony północno-zachodniej,osłoniętej od wiatrów.W miejscu nasłonecznio-
nym muszę często podlewać,ponieważ gleba szybko przesycha i kwiaty więdną,a hortensje lubią ziemię wilgotną i kwasną.Przed zimą osłaniam ją liśćmi i gałązkami chroniąc przed mrozem.Należy zwrócic uwagę,
aby liście i gałązki użyte do przykrycia nie miały oznak chorób.
Tak wyglądała po zakupieniu jak na zdjęciu powyżej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz